Pamięci Prezydenta
Friday, April 16th, 2010

Sposób dotyczy jedynie aplikacji będącej częścią pakietu Office nie ma on zastosowania w Outlook Express.
Jeśli wyślesz wiadomość i nie masz potwierdzenia że została ona przeczytana (czasem w ogóle nie ma takich potwierdzeń jeśli ktoś sobie je wyłączy) to możesz w razie potrzeby odwołać taką wiadomość. Jak to zrobić
Jeśli już wysłałeś wiadomość przejdź do katalogu Wysłane kliknij dwukrotnie na tę widomość tak aby otworzyła się w osobnym okienku a następnie przejdź do menu Akcje i wybierz pozycję Odwołaj tę wiadomość
Pojawi się okienko z zapytaniem czy tylko ją odwołać czy odwołać i zastąpić nową oraz czy powiadamiać osobę do której email był wysłany o operacji odwołania. Tutaj jest dowolność ja zaznaczam opcje jak niżej chyba że sytuacja jest specyficzna i wymaga innych opcji.
To wszystko
Tak. Wiem, nikt tego nie lubi
Pewnie większość z nas pisząc jakieś dokumenty używa MS Worda - jest on po prostu wygodnym narzędziem, nie wchodząc w szczegóły powiem że używam go najczęściej mimo iż mam zainstalowanych kilka edytorów tekstu i nie gardzę żadnym z nich. Jak każdy program zapisujący pliki także ten nie jest idealny, a w każdym razie nie jest odporny na błędy ludzkie.
Już nieraz zdarzyło mi się że niechcący zamknąłem dokument chcąc zamknąć inną aplikację i przez to straciłem mnóstwo czasu gdyż duża część tekstu napisanego po prostu przepadła.
Pobieżne i krótkie korzystanie z Worda bez tworzenia jakichś skomplikowanych i dużych dokumentów nie zmusza nas do podejmowania specjalnych czynności aby zabezpieczyć tekst. Myślę że warto jednak wyrobić sobie nawyk częstego naciskania Ctrl+S albo ikonki z dyskietką. Drugim pożytecznym krokiem jest włączenie opcji autozapisu dokumentu i ustawienie możliwie krótkiego interwału między kolejnymi zapisami (np 1min).

Autozapis to pożyteczna rzecz jednak częste zapisywanie dużych kilkumegowych dokumentów może być odrobinę irytujące.
Z tego też względu warto tworzyć mniejsze dokumenty i nazwać je odpowiednio jako części składowe większego dokumentu niż tworzyć ogromny dokument, co zwiększa ryzyko uszkodzenia pliku. Poza tym należy bezwzględnie robić kopie zapasowe przynajmniej co jakiś czas na innym nośniku niż ten którego aktualnie używamy a najlepiej na dwóch innych nośnikach zwłaszcza wówczas gdy nasza praca nad dokumentem dobiega końca. Jeśli będziesz tworzył katalogi z datami kopii zapasowych to się w tym nie pogubisz a możesz zaoszczędzić naprawdę sporo czasu i nerwów.
Weźmy na przykład taką sytuację.
Masz komputer stacjonarny bez ups (laptopy to pod tym względem lepsze rozwiązanie ze względu na możliwość pracy na baterię) i zapisujesz bardzo duży plik lub nastepuje autozapis a może to potrwać kilkanaście sekund, pech chciał że nastąpił zanik zasilania i twój plik przepadł bo niepełny zapis jest równoważny z uszkodzeniem pliku.
Scenariusz z zanikiem prądu jest wprawdzie rzadki ale możesz mi wierzyć miałem kilka takich przypadków że komputer nagle zgasł bo ekipa z ZE naprawiała transformator.
Gdybym miał laptopa to by problemu nie było. Przy mniejszym pliku jako części większego projektu problem byłby także mniejszy
bo straciłbyś część tekstu a nie całość.
Będę Ci wdzięczny jeśli uzupełnisz tę małą ankietę, zależy mi na poznaniu problemów jakie napotykasz w Excelu. Ankieta w zasadzie dotyczy tylko excela, ale jeśli nurtuje Cię problem dotyczący innej aplikacji to także napisz. Jeśli będę znał odpowiedź to ją tutaj opiszę.

Kilka dni temu opisałem na jednej z podstron jak poradzić sobie ze znalezieniem u siebie MAC adresu karty sieciowej. Taka informacja przydaje się kiedy zostaliśmy pozbawieni dostępu do sieci przez naszego operatora sieci kablowej lub bezprzewodowej. Znajomość tej informacji może nieco przyspieszyć procedurę odblokowania dostępu.
Możesz o tym poczytać klikając w poniższy link

Niedawno w serwisie vbeta przeczytałem o nowej wersji GIMP-a, która będzie mieć układ interfejsu podobny do tego w Adobe Photoshop. Przy okazji zauważyłem że w serwisie z aplikacjami Portable (portableapps.com) już taka wersja jest.
Oczywiście zainstalowałem na pendriv-ie i “przetestowałem”. Praca wydaje się bardziej intuicyjna, choć do znajomości poszczególnych narzędzi zawsze przydaje się wiedza i doświadczenie a takowe mają jedynie ci, którzy na co dzień używają tego typu programów.
Jeśli miałbyś korzystać z nielegalnej kopii oprogramowania firmy Adobe to się lepiej zastanów i skorzystaj z GIMP-a który potrafi prawie tyle samo a nic nie kosztuje.
Poniżej link do aplikacji:
GIMP
