February 11th, 2010
Excel pozwala na wydajną pracę w pojedynkę, może się jednak zdarzyć że potrzeba aby kilka osób działało jednocześnie na jednym pliku.
Przy standardowych ustawieniach pliku w excelu jest to niemożliwe i przy próbie dostępu do pliku otrzymujemy komunikat że dany skoroszyt jest tylko do odczytu, a więc więcej niż jedna osoba nie może zapisywać zmian w arkuszach w tym samym czasie.
Funkcja jednoczesnego dostępu do edycji dla kilku osób znacząco rozszerza zakres możliwości Excela. Jest też jeden duży plus takiej funkcji (mam na myśli sieć wewnątrz-firmową) a polega on na tym że nie musisz dzwonić do kolegi czy koleżanki aby na chwilę wyszła z edycji arkusza bo akurat ty musisz coś super ważnego w nim zmienić :).
Po prostu edytujesz i zapisujesz. W przypadkach konfliktowych decydują kryteria zapisu skoroszytu. Kryteria te można ustalić na początku udostępniania a potem w razie potrzeby zmodyfikować.
Aby włączyć udostępnianie skoroszytu w Excelu 2000/2003 należy wejść do menu Narzędzia, a następnie kliknąć pozycję Udostępnij skoroszyt
Po otwarciu funkcji udostępniania arkusza widzimy okno

Zaznaczenie pola jak pokazano wyżej pozwala na równoczesną edycję tych samych danych przez kilku użytkowników naraz pozwala też na scalanie skoroszytu.
Poza tym zaznaczenie jej pozwala na zmianę bardziej szczegółowych opcji w następnej zakładce.

W powyższym przypadku zaznaczyłem opcję przechowywania historii zmian oraz opcję uaktualniania pliku po zapisie. Dobór opcji najlepiej dostosować do własnych wymagań. Ze względu na brak wewnętrznej sieci do przetestowania w trakcie pisania artykułu nie będę wnikał w szczegóły. W miarę możliwości wrócę do tego tematu w innym czasie. Uzupełniając artykuł odpowiednimi zrzutami ekranu.
Przykładem wielodostępnego skoroszytu jest skoroszyt obsługujący prosty sklep a w jego ramach magazyn i sprzedaż (oraz raporty dla managera). Gdy pojawia się nowy towar na magazynie wówczas dane o nowych produktach i ich cena są wprowadzane przez magazyniera, stają się one równocześnie (po zapisaniu skoroszytu) widoczne dla sprzedającego, który widzi że ilość danego produktu wzrosła. Managerowi aktualizują się tabele i wykresy obrazujące obrót w sklepie
Bardziej w tej roli widziałbym oczywiście Dokumenty Google jednak wymaga to aby wszyscy użytkownicy mieli konto w google i wątpliwe wydaje mi się bezpieczeństwo danych w przypadku ważnych informacji handlowych.
Posted in howto, bezpieczeństwo, Porady excela | No Comments »
February 9th, 2010
Posted in ciekawe blogi | No Comments »
January 16th, 2010
Kiedyś pisałem o prostej metodzie zliczania ilości lub wartości komórek która polega na odczytaniu wartości w dolnym prawym rogu arkusza po zaznaczeniu grupy komórek. Nie wszystkie jednak wartości dają się w ten sposób policzyć. Poniżej przedstawiam metodę skuteczną w 100% choć wymagającą odrobinkę pracy. Zlicza ona z powodzeniem zarówno liczby jak i tekst a polega na specyficznym wykorzystaniu możliwości funkcji JEŻELI. Mianowicie funkcja jeżeli daje 1-kę w przypadku wystąpienia danego tekstu lub wartości a 0 (zero) w przypadku niewystąpienia poszczególne warunki trzeba umieścić odrębnych kolumnach a sumę jedynek zliczyć. PROSTE nieprawda ?
Przykład:
W kolumnie A występują w różnej ilości 3 imiona (np. Jan, Piotr, Celina) począwszy od komórki A2.
Chcąc zliczyć ilość wystąpień imienia Jan piszemy w kolumnie B lub kolejnej takie wyrażenie
= JEŻELI(A2=”Jan”,1,0) lub = JEŻELI(A2=”Jan”,1,) w kolejnych kolumnach to samo możemy zrobić dla pozostałych imion pamiętając aby w pierwszym wierszu obliczeń (tym samym co dla “Jan”) odnosić się do komórki A2 (a nie np B2) bo wyjdzie nie to co chcemy.
Gotowe warunki “przeciągamy” w dół aby obliczenia obowiązywały dla wszystkich wystąpień wyrazów a następnie podliczamy. Pokazałem to na rysunku poniżej.

Powyższy przykład jest prosty ale możliwości tego typu rozwiązania są duże. Sam często stosowałem je w praktyce. Sama technika jest przejrzysta i łatwa do sprawdzenia. Polecam.
Posted in office, howto, Porady excela, Ułatwienia, Obróbka tekstu | No Comments »
January 12th, 2010
Pewnie większość z nas pisząc jakieś dokumenty używa MS Worda - jest on po prostu wygodnym narzędziem, nie wchodząc w szczegóły powiem że używam go najczęściej mimo iż mam zainstalowanych kilka edytorów tekstu i nie gardzę żadnym z nich. Jak każdy program zapisujący pliki także ten nie jest idealny, a w każdym razie nie jest odporny na błędy ludzkie.
Już nieraz zdarzyło mi się że niechcący zamknąłem dokument chcąc zamknąć inną aplikację i przez to straciłem mnóstwo czasu gdyż duża część tekstu napisanego po prostu przepadła.
Pobieżne i krótkie korzystanie z Worda bez tworzenia jakichś skomplikowanych i dużych dokumentów nie zmusza nas do podejmowania specjalnych czynności aby zabezpieczyć tekst. Myślę że warto jednak wyrobić sobie nawyk częstego naciskania Ctrl+S albo ikonki z dyskietką. Drugim pożytecznym krokiem jest włączenie opcji autozapisu dokumentu i ustawienie możliwie krótkiego interwału między kolejnymi zapisami (np 1min).

Autozapis to pożyteczna rzecz jednak częste zapisywanie dużych kilkumegowych dokumentów może być odrobinę irytujące.
Z tego też względu warto tworzyć mniejsze dokumenty i nazwać je odpowiednio jako części składowe większego dokumentu niż tworzyć ogromny dokument, co zwiększa ryzyko uszkodzenia pliku. Poza tym należy bezwzględnie robić kopie zapasowe przynajmniej co jakiś czas na innym nośniku niż ten którego aktualnie używamy a najlepiej na dwóch innych nośnikach zwłaszcza wówczas gdy nasza praca nad dokumentem dobiega końca. Jeśli będziesz tworzył katalogi z datami kopii zapasowych to się w tym nie pogubisz a możesz zaoszczędzić naprawdę sporo czasu i nerwów.
Weźmy na przykład taką sytuację.
Masz komputer stacjonarny bez ups (laptopy to pod tym względem lepsze rozwiązanie ze względu na możliwość pracy na baterię) i zapisujesz bardzo duży plik lub nastepuje autozapis a może to potrwać kilkanaście sekund, pech chciał że nastąpił zanik zasilania i twój plik przepadł bo niepełny zapis jest równoważny z uszkodzeniem pliku.
Scenariusz z zanikiem prądu jest wprawdzie rzadki ale możesz mi wierzyć miałem kilka takich przypadków że komputer nagle zgasł bo ekipa z ZE naprawiała transformator.
Gdybym miał laptopa to by problemu nie było. Przy mniejszym pliku jako części większego projektu problem byłby także mniejszy
bo straciłbyś część tekstu a nie całość.
Posted in ciekawe blogi, office, bezpieczeństwo, interface, obróbka plików, Obróbka tekstu | No Comments »
January 8th, 2010
Czasem zachodzi potrzeba aby uzyskać nazwę netbios komputera (można nią operować równie dobrze jak na adresach ip w wewnętrznych sieciach opartych o serwery Windows)
Aby odczytać nazwę netbios oraz informację kto jest zalogowany na komputerze wystarczy uruchomić proces CMD (menu start -> uruchom) a następnie napisać polecenie
nbtstat -a adres_ip
W systemie XP polecenie działa prawidłowo (wyświetla to co trzeba). Jeśli chodzi o Vistę to miałem wersję Home Premium, a w niej polecenie to mogło być niedostępne. Windows 7 który obecnie używam to wersja Ultimate. Polecenie to działa również prawidłowo (zwraca informacje o nazwie komputera własnego), jednak nie miałem okazji przetestować go w sieci z serwerem windows bo takiego nie posiadam.

Posted in Narzędzia systemowe, howto, cmd windows | No Comments »
January 4th, 2010
Audacity jest programem do edycji dźwięku, dzięki któremu można składać różne pliki w jeden lub tworzyć wielościeżkowy utwór złożony z nieograniczonej liczby ścieżek (ograniczonej tylko wydajnością komputera). Program umożliwia nagrywanie dźwięku między innymi przez mikrofon lub wejście liniowe. Jest przynajmniej kilka wersji tego programu biorąc pod uwagę system operacyjny jest wersja dla linux i windows poza tym są wersje instalowane oraz portable. Program może operować na kilku formatach plików, ale domyslnym jest format wav.
W opisie tym pominę cały proces tworzenia pliku, który być może opiszę innym razem a skupię się jedynie na samym zapisaniu dźwięku w formacie mp3. Przy zapisywaniu domyślnym plikiem jest plik projektu o rozszerzeniu aup przechowujący wszystkie informacje o wykonywanych operacjach. Jesli chcemy wynik zapisać jako wav lub mp3 musimy wykorzystać opcję eksportowania pliku.

Eksport do formatu wav nie wymaga żadnych dodatkowych czynności natomiast eksport do formatu mp3 spowoduje wyświetlenie komunikatu o braku biblioteki lame_enc.dll obsługującej format mp3
W przypadku wersji instalowanej 1.3 wygląda to tak:

a w przypadku wersji portable (opartej na nieco starszej wersji audacity) tak:

Rozwiązanie:
Należy ściągląć plik lame_enc.dll ze strony http://lame.buanzo.com.ar/

uruchomić plik instalacyjny, zignorować komunikaty typu “publisher could not be verified” wskazać miejsce instalacji w C:\program files\lame for audacity\
Po uruchomieniu audacity i utworzeniu dowolnego pliku lub jego otwarciu, trzeba kliknąć menu plik eksportuj jako mp3 (jak pokazano wyżej) i wskazać położenie pliku lame_enc.dll (tam gdzie był instalowany czyli C:\program files\lame for audacity\). Czynność ta jest jednorazowa i nie będzie wymagana przy kolejnym eksporcie do formatu mp3.
Posted in Audio | Comments Off
January 1st, 2010
Witam Cię, dziękuję że odwiedziłeś moją stronę.
Miniony 2009 rok był dla mnie szczególny, w żadnym innym nie udało mi się zauważyć i przemyśleć tak wiele (co niekoniecznie przełożyło na ilość artykułów i wpisów na stronie
) jeśli chodzi o moje plany osobiste i moje potrzeby. W ostatnich miesiącach roku nieco zaniedbałem tę stronę zwłaszcza jej blogowy charakter. Zwykle czas ten poświęcałem na systematyczną lekturę innych ciekawych blogów (szczególnie vbeta.pl i fotoblogia.pl) nie był to zmarnowany czas za co jestem wdzięczny autorom tych blogów.
Życzę Ci abyś niezależnie od wiedzy tu zawartej nie rezygnował z poszukiwania recepty na swoje wątpliwości i znalazł to czego oczekujesz bo wiedza zawarta w internecie jest naprawdę ogromna.
Wszystko co dobre zawdzięczam moim najbliższym oraz przyjaciołom i Wam, którzy tu zaglądacie bo statystyki oglądalności okazały się nieraz dla mnie bardzo budujące.
Jeśli sam zaczynasz przygodę z blogowaniem to bądź sobą i pisz to o czym wiesz szczerze i językiem możliwie prostym - licząc się z tym że nawet przez pierwszy rok Twojego pisarstwa nikt tego nie przeczyta albo spotkasz się z pobłażliwymi uśmieszkami czy kpinami.
To trzeba każdemu przejść, pisanie nie zawsze jest pasmem sukcesów pomaga jednak świadomość że to pomogło choć jednej osobie na 10 000 tych, które przeczytały.
Pozdrawiam
Dariusz Tupaj
Posted in informacje | No Comments »